kolorowe jarmarki
z cyklu terapie alternatywne. nie wiadomo czy to prawda, ale to podobno prawda, że można leczyć kolorami - obmywa się ciało przez kilka tygodni po 20 minut strumieniem kolorowego światła i poprawia aurę człowieka, a dobra aura, to podstawa dobrego samopoczucia. nie lubię brązowego, no chyba, że pod postacią czekolady. Już o tym było, ale myślę, że z upływem czasu człowiek potrzebuje coraz więcej chlorofilu w oczach / czy dlatego Shrek jest zielony?/ a czasami zieleniny w żołądku, to się nazywa wegeterianizm . dlatego dobrze jest spacerować po zielonych miejscach./pastwiskach/ Nie mam pojęcia dlaczego zamiast parków i lasów w miastach buduje się centrumy handlowe, tam przecież zazwyczaj śmierdzi, jest hałas, który szkodzi zdrowiu i w dodatku kasy, które zabierają ludziom pieniądze, no i pokusy i zakusy /tzw. promocje/. No cóż, podobno do parków i lasów trzeba dorosnąć. Ciekawe, chyba fizycznie nie mam szans, może chociaż wirtualnie, duchowo chociaż jakoś??
wiatrak 11/11/2007 17:56:51 [
Powrót]
Komentuj