chyba wszyscy powariowali z tymi cenami. nie żeby człowiek zaraz chciałby pławić się w luksusie, zwykłe standardy, tylko te ceny. a nawet ceny nie, tylko to co polak/ małą literą!!!/ potrafi. A potrafi naśmiecić wiele i syf uczynić wszędzie. I co komu z tego, że apartament ma luksusowy, jeżeli na spacer chodzi do śmietnika? I jada koło wywalonego kosza na śmieci, a wygódki szuka , jak detektyw skradzionego obrazu?
Ale trzeba przyznać, że ceny ciastek w podkarpackiem są o jedną trzecią niższe niz u nas, a może i więcej, jeżeli weźmiemy pod uwagą powierzchnię ciasteczka?
weźmiemy, weźmiemy